Ratunek dla zabieganych i “pełne kalorie”, czyli kilka słów o Legal Cakes

Śledząc bloga wiecie, że cenię sobie dobrą jakość produktów. To, z czego czerpiemy energię, buduje również nasze mięśnie, wzmacnia odporność i wspomaga wiele procesów fizycznych i psychicznych. Sama jestem osobą aktywną, dużo się u mnie dzieje – w tygodniu pracuję, ćwiczę, gotuję, uczę, weekendami studiuję.. i piszę dla Was!  I są takie dni, kiedy totalnie nie mam czasu na długie godziny w kuchni, w związku z czym większość moich przekąsek do pracy, na treningi i uczelnię to szybkie miksy suszonych owoców, kakao, orzechów czy to w postaci batonów, musów albo kulek oraz boxy i  koktalje.

Okej, ale co zrobić kiedy czasu brak nawet na stworzenie szybkiej przekąski? Jak sobie z tym radzić?

Ostatnio odkryłam (notabene w klubie CrossFit, w którym ćwiczę) bardzo ciekawą alternatywę dla klasycznych batoników węglowodanowych i proteinowych.

Co takiego? – Batoniki Legal Cakes.

Czym przykuły moją uwagę? Po pierwsze – znajdują się w lodówce. Dlaczego przechowywane są akurat w niższej temperaturze? Chodzi o ich skład. Ciastka produkowane są ze składników naturalnych, takich jak: kasze, mąki, owoce, ziarna oraz białko serwatkowe, konopne lub ryżowe bez żadnych substancji konserwujących. Dla mnie to ogromny plus, bo wiem, że nie znajdę w nich niczego wzmacniającego smaku, zapachu, żelującego, utwardzającego.

Każdy batonik to odpowiednik zbilansowanego posiłku, który (poza właściwościami energetycznymi) zawiera wiele mikro- i makroelementów, białko (zwierzęce lub roślinne), tłuszcze i węglowodany. Znajdziemy wśród nich również batoniki bezglutenowe i wegańskie.

Po wypróbowaniu wszystkich smaków, byłam miło zaskoczona – mimo tego, że zrobione są ze składników, z których  korzystam na codzień – odkryłam nowe, ciekawe połączenia i struktury a kilka z nich baaardzo mocno zapadło mi w pamięć i na pewno na stałe wejdzie do mojego menu.

Moi faworyci:

Numer 1. Karmelovy – nie będę ukrywać – uwiódł mnie 🙂 Cudny, chrupiący, słodki, z przepysznym „karmelem”. Bezglutenowy, bezlaktozowy, wegański  i absolutnie pyszny!

Numer 2. Sneaky – gdyby nie Karmelovy, to Sneaky znalazłby się na pierwszym miejscu. Jest wystarczająco (choć nie bardzo) słodki, mocno orzechowy a smakiem bardzo przypomina batonik dla tych, którzy zaczynają „gwiazdorzyć”.  Jego dodatkowym plusem jest fakt, że posiada niewiele węglowodanów – może zatem spokojnie posłużyć jako zamiennik posiłku nawet podczas redukcji.

Numer 3. L’Oreo i Szarlotkowy – tutaj dwa batoniki ex aequo (nie mogłam się zdecydować). Z jednej strony przepyszny kokosowo-czekoladowy batonik z mąki migdałowej a z drugiej lekka, pachnąca i bardzo sycąca szarlotka.

Tak naprawdę każdy z batoników jest smaczny i wiele zależeć będzie od Waszych upodobań kulinarnych.

Jak je zdobyć?

Już wkrótce ruszy sprzedaż internetowa na stronie Legal Cakes. Teraz, jeśli będziecie chcieli złożyć zamówienie – można to zrobić drogą mailową. Wszystkie batoniki można również kupić w klubach sportowych na terenie wielu miast, listę znajdziecie tutaj.

Było sporo plusów – teraz dla zrównoważenia kilka kwestii, na które warto zwrócić uwagę przed kupnem batoników:

  1. Skład

–białko – na etykietach widnieje informacja o tym, że w składzie znajduje się odżywka białkowa (jest to białko serwatkowe lub mieszanka konopnego i ryżowego). Jak sprawdzić, który baton odpowiada Waszej diecie? Przed zakupem udajcie się na stronę producenta i sprawdźcie, przy którym z opisów widnieje informacja o zastosowaniu wegańskiej odżywki białkowej, pozostałe odżywki są serwatkowe.

gluten – batoniki zawierają mąkę/kaszę/płatki – w zależności od Waszej diety / stylu żywienia – sprawdźcie, które dopuszczacie w swoim jadłospisie – informacje o alergenach znajdziecie w opisie batoników na stronie producenta.

  1. Gramatura – batoniki można podzielić na dwa rozmiary: 130-140g oraz 90-95g. Te pierwsze to dość duże batony, które z powodzeniem zastąpią całe śniadanie, lub większy węglowodanowy posiłek. Te mniejsze bardzo dobrze sprawdzą się w roli szybkiej przekąski przed lub po treningu.
  2. Przydatność do spożycia – każdy z batoników na stronie producenta jest opisany terminem przydatności do spożycia (od 6 do 10 dni)– jeśli planujecie zrobić zakup na 10 dni – uwzględnijcie to, że nie wszystkie z batonów mają tak długi termin – wtedy warto wymieszać smaki.

legal cakes

Takie batoniki to bardzo miła odmiana zdrowego posiłku dla osób zabieganych. Można ze spokojem uzupełnić niedobór minerałów, energii bez obaw i pytań, czy to nie “puste kalorie”.

Mam dla Was również bardzo miłą informację!

Śledźcie bloga MiejskoWiejsko, bo razem z Legal Cakes przygotowaliśmy dla Was pewną niespodziankę, o której już wkrótce się dowiecie!

 

 

 

No Comments

Miło mi Cię gościć - pozostańmy w kontakcie. Skomentuj, subskrybuj, podziel się pomysłem :)

Jak sobie radzić z brakiem czasu? Czy istnieją "pełne kalorie"? Poznajcie batoniki Legal Cakes - mam nadzieję, że miło Was zaskoczą.