ZESPÓŁ

Potrzeba tworzenia towarzyszy mi od kiedy pamiętam… Przejawia się to głównie w muzyce i kuchni… Lubię odkrywać nieznane mi rejony, poznawać nowe smaki, kultury, ludzi…

Bardzo cieszę się, że tu zawitaliście… Z tej okazji Wam się przedstawię 😉

 

Mam na imię Michalina.

michalinaWychowałam się w województwie lubuskim- miejscu, które słynie z przepięknych pól, łąk, jezior i kolorowego, ciągle żywego folkloru. Życie pokierowało mną na Śląsk – kwitnący, dynamiczny, bogaty w piękne miejsca, na którym również dba się o kulturę, rodzimą architekturę i język.

Jestem dziewczyną trochę z miasta, trochę ze wsi… I lubię to. Lubię wracać w rodzinne strony, cieszyć się przepięknym wiejskim krajobrazem, a zaraz potem wpadać w ten miejski wir – pracę przeplataną spotkaniami z przyjaciółmi, tysiącem pomysłów na minutę i serialem obejrzanym leniwie wieczorem.

Lubię żyć dobrze, dbać o siebie i innych.

Zasłyszane już dawno temu „jesteś tym, co jesz” stało się moim mottem kulinarnym. Dbam o to, aby moja kuchnia bogata była w możliwie największą ilość produktów naturalnych, bogatych w potrzebne nam wartości odżywcze. Odpowiednie paliwo to energia na cały dzień, dobry humor i zdrowie.

Jaką kuchnię u mnie poznacie? Ma być smacznie, zdrowo i z pomysłem. Lubię łączyć domowe z wyszukanym, proste ze skomplikowanym, a spokojne dania doprawić odrobiną szaleństwa. Chętnie będę dzielić się z Wami moimi kulinarnymi odkryciami.

Mam nadzieję, że każdy z Was znajdzie tu coś dla siebie – może przepis, a może inspirację do tworzenia?

 

 

Przedstawiam Wam Monikę 🙂

Jestem Monika.

Pochodzę ze Śląska – z Katowic, tu się urodziłam i wychowałam. Tak, jestem typową “Ślązarą” i wcale się tego nie wstydzę! Uwielbiam kuchnię śląską i zawsze ciepło wspominam jak lepiłam z babcią kluski śląskie w niedzielę na obiad. Największą uciechę miałam przy robieniu dziurek 🙂

Moja babcia wiele mnie nauczyła, była kucharką w przedszkolu, do którego chodziłam i pamiętam jak dziś, że wolałam przesiadywać godzinami z babcią w kuchni, obserwować  jak gotuje, niż bawić się z dziećmi. To zostało mi do dziś… Kocham gotować, po prostu…

Życie skierowało mnie na odpowiednie tory kulinarne, kiedy przy drugiej ciąży przytyłam 25 kg i po porodzie postanowiłam wrócić do swojej wagi – zaczęłam zwracać uwagę na to, co jem. Zaczęłam się zdrowo odżywiać… To była miłość od pierwszego spróbowania 🙂

Dziś jestem aktywną fit mamą dwójki dzieci, biegam, ćwiczę, zdrowo gotuję już nie tylko dla siebie, ale  dla całej mojej rodziny.

Chcę się z Wami dzielić przepisami, które stosuję na co dzień i od Święta, które uwielbiają moje dzieci i którymi zajada się mój partner życiowy. Jest cukrzykiem, co dodatkowo podnosi mi poprzeczkę podczas przyrządzania wielu potraw.