Daktylowy krem orzechowy

Daktyle kupuję w sporej ilości – służą u nas do produkcji batoników i jako dodatek do porannej jaglanki. Można ich używać na przeróżne sposoby – są doskonałą alternatywą dla klasycznego cukru w wypiekach i kremach. Ostatnio, robiąc naleśniki – postanowiłam, że będą na słodko 🙂 Co do nich wrzuciłam? Przepyszny daktylowy krem orzechowy! Jest absolutnie banalny w wykonaniu, potrzebujemy tylko blendera i czasu na namoczenie daktyli 🙂

Kupując daktyle zwracajcie uwagę na siarczany – jeśli macie wybór – wybierajcie owoce niesiarkowane 😉

Gotowi?

Składniki:

Daktyle: 150g

Ulubione orzechy (może być mieszanka) – u nas nerkowca: 100g

Sól szczypta

Woda 0,5-1 szklanka

Mleko roślinne (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Daktyle zalewamy ciepłą wodą i moczymy min. 1 godzinę (jeśli są bardzo suche – możecie moczyć je np. całą noc). Po tym czasie połowę wody odlewamy do szklanki.

Połowę orzechów mocno prażymy na patelni z odrobiną soli – kiedy zmienią kolor na złoty / lekko brązowy i staną się chrupiące, odkładamy je na kilka minut do wystudzenia. Wszystkie składniki (orzechy uprażone i nieuprażone oraz daktyle i odrobinę wody) mieszamy i blendujemy na gładką masę. W razie konieczności (lub jeśli chcemy, żeby konsystencja była mniej gęsta) dolewamy wody z daktyli lub mleka roślinnego.

daktylowy krem

Ten krem do dobry zamiennik dla dzieci na kanapki do szkoły. Świetnie sprawdzi się również jako posiłek węglowodanowy po treningu (2-3 łyżki). Idealnie komponuje się z pieczywem, naleśnikami, a wymieszany z kremem mascarpone – będzie wspaniałym kremem do muffinków lub ciasta!

Jaki jest Wasz pomysł na wykorzystanie go w domowej kuchni? Lubicie słodkie dodatki do śniadań i obiadów? Dajcie mi znać w komentarzu pod postem, lub Facebookowym profilu MiejskoWiejsko!

2 komentarze

  • Agnieszka Piotrowiak 5 lutego 2017 at 22:49

    Zrobiłam w bardzo okrojonej wersji (orzechy były włoskie i jakoś zapomniałam ich przypiec na patelni), składniki wrzuciłam na oko ale nawet w takiej formie ten krem to totalny odjazd! Mówi to człowiek, który potrafił zjeść słoik nutelli łyżką na jeden raz. A teraz już nie jem bo wiadomo, kalorie, olej palmowy i zło wcielone. Próbowałam awokado z bananem i różnych innych alternatyw ale dopiero ten krem sprawił, że przestaję śnić o nutelli! To jest pedarda, nawet mój mąż wyjada go ze słoiczka 😉

    Reply
    • Michalina 5 lutego 2017 at 23:18

      Wow, Aga – bardzo się cieszę, ze tak Wam zasmakowało (a zwłaszcza fanom Nutelli!!)! ;);) „na oko” zawsze wychodzi najlepiej 😉

      Reply

Miło mi Cię gościć - pozostańmy w kontakcie. Skomentuj, subskrybuj, podziel się pomysłem :)

Daktylowy krem orzechowy to idealny dodatek do naleśników, kanapek, muffinków, wafli. Dla dużych i małych amatorów słodkich przekąsek :)